Metamorfozy

 



Przemek trafił do mnie z ogromną nadwagą, dolegliwościami w odcinku lędźwiowym oraz szyjnym, a także ze sporą niewydolnością. Na początku naszej przygody musieliśmy przemodelować jego sposób odżywiania, a także wdrożyć zdrowe nawyki. Po wprowadzeniu  zmian skupiliśmy się przede wszystkim na podstawowych wzorcach ruchowych, oraz odpowiedniej technice. Pozbyliśmy się przewlekłego bólu i zdecydowanie poprawiliśmy wydolność. Jestem z Przemka naprawdę bardzo dumny, jest bardzo skrupulatny i sami widzicie kawał rewelacyjnej pracy za nim -33kg! a to jeszcze nie koniec! :) 


Daniel skorzysytał z 12 tygodniowego programu treningowego, po którym uzyskał zdecydowanie większą świadomość treningową, poprawiliśmy postawę ciała oraz wydolność ogólną organizmu, wychodzenie na 6 piętro w bloku bez windy już nie była dla niego problemem! :) Przedłużyliśmy współpracę, priorytet ustawiony na redukcję i poprawę wyników siłowych. Rezultat - 120kg, martwy ciąg z 60kg-120kg, Przysiad 40kg-110kg, ława 60-100kg


Sebastian ze sportem miał już styczność od dziecka, jednak od bardzo długiego czasu zmagał się ze stagnacją formy i chciał poprawić technike wykonywania ćwiczeń i przybrać troche na masie. Seba miał mocno pospinaną tylną taśme, wykonywaliśmy sporo mobilizacji, dołączyliśmy treninigi motoryczne.


Grzegorz wieloletni pracownik korporacji, przodopochylenie miednicy, ból odcinka lędźwiowego. Wykonany kawał świetnej pracy - 17kg. Oprócz redukcji masy ciała i pracy nad prawidłową postawą, zajęliśmy się wzmocnieniem mięśni posturalnych, szereg ćwiczeń izometrycznych, a także ćwiczeń w podwieszeniu dały równiesz zdecydowanie większą wydolność.




Tobiasz zapracowany przedsiębiorca dużo pracuje za kółkiem, współpracujemy ze sobą już dłuższy czas, priorytetem na początku była redukcja zbędnej tkanki tłuszczowej a także wzmocnienie mięśni stabilizujących, a także poprawa ogólnej sprawności. Spalona tkanka tłuszczowa -12kg to tylko efekt uboczny, jak to sam Tobiasz powiedział, "mam teraz tyle energii", że przeżywam drugą młodość :)




Radek pracuje w Polskich służbach, dlatego priorytetem bylo spalenie tkanki tłuszczowej, wzmocnienie ciała i poprawa siły ogólnej. Tytan pracy rezultaty na zdjęciach mówią same za siebie, a po osięgnięciu wyznaczonego planu, wydolności mógłby zazdrościć nie jeden komandos!:)


Bartek od lat trenował sam w warunkach domowych, jednak pojawiały się różne dolegliwości bólowe, głównie w obrębie obręczy barkowej, a także brak widocznego progresu od długiego czasu. Dosyć silna protrakcja i dysproporcja mięśniowa stanowiła główne ognisko zapalne. Nauczyliśmy się odpowiedniej techniki wykonywania ćwiczeń. Wzmocniliśmy osłabione partie mięśniowe, a te spięte zostały rozrolowane. Po zastosowania odpowiednio dostosowanego programu treningowego efekty zaczęły być widoczne w bardzo szybkim czasie.